Dzisiaj jest 19 maja 2012

100. rocznica śmierci bł. Bronisława Markiewicza

Warszawa, 29 stycznia 2012

Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie!

Drodzy bracia i siostry!
Dzisiejsza czwarta niedziela zwykła zgromadziła nas w tej pięknej świątyni księży Michalitów w warszawskiej dzielnicy Bemowo.
Dziś przypada setna rocznica zakończenia ziemskiego pielgrzymowania duchowego ojca wspólnot charyzmatycznych sióstr i księży Michalitów, błogosławionego ks. Bronisława Markiewicza, który zmarł 29 stycznia 1912 roku.
Kim był błogosławiony Bronisław Markiewicz? Urodził się 13 lipca 1842 roku w miejscowości Pruchnik koło Jarosławia, w archidiecezji przemyskiej. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu, a po czterech latach studiów, 15 września 1867 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pragnąc poświęcić się pracy z młodzieżą podjął dodatkowe studia z pedagogiki, filozofii i historii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
W 1875 roku został proboszczem parafii Gać, a dwa lata później parafii w Błażowej. Od 1882 roku wykładał teologię pastoralną w przemyskim seminarium duchownym. Z upływem czasu odkrył w sobie powołanie do życia zakonnego. W 1885 roku wstąpił do Zgromadzenia Księży Salezjanów we Włoszech i stał się uczniem św. Jana Bosko, składając na jego ręce śluby zakonne. Problemy zdrowotne sprawiły, że za zgodą przełożonych w marcu 1892 roku wrócił do Polski i objął parafię w Miejscu Piastowym. Zdobyte we Włoszech bogate doświadczenia w pracy opiekuńczo-wychowawczej z dziećmi i młodzieżą dobrze przygotowały go do nowych zadań. Na starej, wiejskiej plebanii od pierwszych dni przyjmował biednych i opuszczonych chłopców, przekształcając znaczną część plebanii w placówkę opiekuńczo-wychowawczą, działającą na zasadach salezjańskich.
Wspierany w pracy przez członków Towarzystwa „Powściągliwość i Praca” utworzył pierwszy zakład wychowawczy dla dzieci i młodzieży opuszczonej, zapewniający wychowankom pomoc materialną i duchową, przygotowując ich jednocześnie do przyszłego samodzielnego życia poprzez kształcenie zawodowe. Kolejne takie  placówki powstawały w Pawlikowicach (1903 r.), Zborowie koło Tarnopola (1905 r.), Skomorochach k. Stanisławowa (1906 r.), Wilnie (1906 r.), Lublinie (1906 r.) i innych miejscach.
W 1897 roku ks. Markiewicz podjął starania zmierzające do założenia dwóch nowych zgromadzeń zakonnych opartych na duchowości św. Jana Bosko. Choć nie doczekał ukończenia tego dzieła, to żyjąc miłością do Boga i człowieka, działając w duchu powściągliwości i pracy, poświęcił się sierotom, biednym dzieciom oraz opuszczonej i zaniedbanej moralnie młodzieży. Zmarł w opinii świętości 29 stycznia 1912 roku. W 1958 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny, który został zakończony za pontyfikatu Jana Pawła II. Sama beatyfikacja miała miejsce w dniu 19 czerwca 2005 roku w Warszawie.
Znamienne są słowa, jakie w tym dniu skierował do Polaków Ojciec Święty Benedykt XVI po niedzielnej modlitwie Anioł Pański: „Dzisiaj kończy się w Warszawie Kongres Eucharystyczny w Polsce. Podczas uroczystej koncelebry w poczet błogosławionych wpisani zostali trzej synowie tego szlachetnego Narodu: ks. Władysław Findysz, ks. Bronisław Markiewicz i ks. Ignacy Kłopotowski. Życzę, aby to znamienne wydarzenie kościelne przyczyniło się do umocnienia ducha braterskiego pojednania, będącego niezbędnym fundamentem budowy komunii tych wszystkich, którzy uczestniczą w jednej i tej samej uczcie Chrystusa. W ten sposób Odkupiciel pozostanie na zawsze w naszych rodzinach, jak powiedziano w temacie Kongresu: Pozostań, Panie, w naszych rodzinach. Niech Bóg Wam błogosławi!”

Drodzy bracia i siostry!
W setną rocznicę odejścia do Domu Ojca tego wielkiego kapłana, błogosławionego Bronisława Markiewicza, składamy Bogu ofiarę uwielbienia i dziękczynienia za dzieła miłości bliźniego, jakich On dokonał, a czynimy to słowami modlitwy mszalnej nad darami: „Wszechmogący Boże, przyjmij dary, które Ci składamy wspominając błogosławionego Bronisława, kapłana, i spraw, abyśmy za jego przykładem służąc bliźnim, osiągnęli życie wieczne”.
Czytania liturgiczne dzisiejszej niedzieli, a zwłaszcza pierwsze czytanie, zdają się niejako wprost odnosić się do błogosławionego Bronisława i jego misji: „Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich… Jego będziesz słuchał… Wzbudzę im proroka spośród ich braci… i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę”.
Błogosławiony Bronisław był rzeczywiście prorokiem owego czasu, który swoje przesłanie głosił bardziej postawą i czynem, niż słowami. Doskonale czuł problemy biednych ludzi polskiej wsi, a zwłaszcza dzieci i młodzieży. Był człowiekiem swojej epoki, wybiegając jednak myślą tak dalece do przodu, że jego idee znalazły swe odbicie w nauczaniu żyjącego prawie wiek później Jana Pawła II, w jego encyklice Redemptor hominis i sformułowaniu, że „człowiek jest drogą Kościoła”.
Wyraz swojemu profetycznemu posłannictwu dał ks. Markiewicz w swoim dramacie Bój bezkrwawy, w którym przepowiedział historyczne przemiany społeczne w Polsce i wybór papieża – Polaka. Pisał: „Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim, i tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidziane braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Cześć Maryi i Najświętszego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim... Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu WIELKIEGO PAPIEŻA. Ufajcie przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy...”

Drodzy bracia i siostry!
Duchowość ks. Markiewicza można scharakteryzować słowami: „Któż jak Bóg!” oraz hasłem „Powściągliwość i praca”.
„Któż jak Bóg!” to zawołanie św. Michała Archanioła, które stało się później istotą duchowości zgromadzeń michalickich. Wyraża ono zachwyt nad wielkością, dobrocią i miłością Boga oraz gotowość do poznawania Jego woli, oddawania Mu należnej czci, a nawet walki o tę cześć, gdyby zaszła taka potrzeba.
Hasło „Powściągliwość i Praca” było motorem pracy apostolskiej ks. Markiewicza, który sam żył według tej zasady i wpajał ją innym. Powściągliwość rozumiał ks. Markiewicz jako przejaw wewnętrznej wolności człowieka, który potrafi przezwyciężyć złe skłonności i wszelkie nieuporządkowanie właściwe naturze ludzkiej, prowadzić skromne życie, aby pełniej służyć Bogu w miłości. Ks. Markiewicz chciał połączyć powściągliwość z pracą w potrójnym wymiarze: duchowym, umysłowym i fizycznym. Dzięki praktyce tak rozumianej powściągliwości i pracy realizował on samego siebie i w ten sposób wielbił Boga. Zarówno powściągliwość, jak i praca, nierozerwalnie sprzężone, mają wielkie znaczenie w życiu gospodarczym i moralnym, tak jednostek, jak i całych społeczeństw. „Powściągliwość i praca – pisał ks. Markiewicz - to najpewniejsze fundusze. Miliony wydawane na napoje alkoholowe, na tytoń, na loterię i na inne zbytki mogą pokryć aż nadto wszystkie wydatki konieczne na ubogich, i jeszcze w dodatku przyjdziemy do majątku, do zdrowia i do szczęścia społecznego... Powściągliwość i praca rozwiążą kwestię socjalną nie tylko u nas, ale i na całym świecie” (Przewodnik dla wychowawców, t. I, Miejsce Piastowe, s. 117).

Drodzy bracia i siostry!
Dziś, z perspektywy stu lat od śmierci ks. Markiewicza, możemy z całym przekonaniem dziękować Bogu za to, że był on człowiekiem świętym, wrażliwym na potrzeby drugiego człowieka, wiernym do końca życia miłości Boga i bliźniego. Walczył ze złem i cierpiał, widząc opieszałość w podejmowaniu reform społecznych. Na sercu leżała mu kwestia trzeźwości narodu, jego patriotyzmu oraz kształcenie najbardziej zaniedbanych warstw społecznych. Dostrzegał niesprawiedliwość, nędzę, brak pracy, poniżenie godności człowieka, różne formy zniewolenia i deprawacji, ale nie przyglądał się im bezczynnie, lecz niejako w odpowiedzi opracował syntetyczny i integralny program wychowawczy.
Wpatrzeni w tę wspaniałą postać kapłana zakończmy nasze rozważanie słowami modlitwy z Mszy świętej na dzień jego liturgicznego wspomnienia: „Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty wybrałeś błogosławionego Bronisława, kapłana, na opiekuna i ojca młodzieży opuszczonej, spraw, abyśmy zachęceni przykładem jego powściągliwego i pracowitego życia, mogli wiernie pełnić Twoją świętą wolę”.
Amen